M O T T O:

"Pamiętaj, ze jutro jest pierwszy dzień z reszty Twojego życia..."

"Słowa..."

Słowa - obietnice słodkie,
Szeptane wśród szumu fal,
Które bijąc w poświacie księżyca
O morski brzeg obiecują przyszłość
Niepewną, lecz wyczekiwaną z utęsknieniem
Przez ludzi, którzy dręczeni szarą prozą życia chcieliby
Spotkać kogoś... kiedyś... przeżyć spacery romantyczne i razem
Oglądać wschody słońca nad jeziorem o świtaniu, gdy ptaki się budzą,
Gdy mgła się podnosi i w drzewach nad Ich głowami majowe słowiki zanoszą się trelem...

1979r.


"Los..."

Taki to już los mój będzie
Takie to już miłowanie
Przywitanie, pożegnanie
Pożegnanie, wspominanie
Oczy Twoje widzę wszędzie
Oczy Twoje mnie miłują
Z dali, z dali mnie żałują.
Nie przychodzą na wezwanie
Jeno błyszczą jak w legendzie
W dali, w dali zewsząd wszędzie
Taki to już los mój będzie
Takie to już miłowanie
Przywitanie, pożegnanie...
A Twe oczy - czysty błękit
A Twe włosy - jak ten kasztan...

Stań przy mnie, bo przecież
Marzenia są najpiękniejsze jak się ma ...naście lat
Wtedy cały świat przed nami,
Biegniemy spragnieni spijać nektar życia,
Ze wszystkich pól i łąk.
A nad nami niebo błękitne i chęć bycia
Razem,
I motyle, co łaszą się do naszych rąk,
I koniki polne co wśród traw
Grają melodie wiosny, która budzi się ze snu
I wybucha feerią barw jak tęcza ze snów...

1979r.

"Czy wiesz..."

Czy wiesz
Ile nocy bezsennych spędziłem
Bez Ciebie?
Czy wiesz, że czekam na Ciebie?
Czy wiesz, kim dla mnie jesteś?
Czy wiesz, w co wierzę?
Jesteś muzyką dla mych uszu,
Miękkim futerkiem dla mych dłoni,
a wierzę...
Wierzę w Ciebie.
Wierzę, że kiedyś
Weźmiesz mnie za rękę,
I pójdziemy razem przez życie.
Chciałbym Cię spotkać na pustyni
spragnioną
Chciałbym być wtedy wodą
Źródlaną
Przywracającą Ci
Ż Y C I E !
Chciałbym Cię spotkać
Wśród lodu i śniegu
Czy wiesz, dlaczego?
Czy wiesz?
Ogrzałbym wtedy Twe dłonie
W mych rękach spragnionych pieszczoty.
Czy wiesz...
Jak trudno jest
Samotnie borykać się z przeciwnościami losu?
Czy wiesz, że nie mogę żyć tak dłużej?
Czy wiesz?
Czy wiesz, że bez Ciebie
Każda minuta mojego życia zamienia się w miliardy lat?
Czy wiesz...?
Nie, Ty nie wiesz
A ja chciałbym kochać!
Nie za dobre słowo, prezent na okazję
Tak po prostu - z całego serca
I z całej duszy
KOCHAĆ I BYĆ KOCHANYM -
- oto mój cel.
Nie odrzucaj mnie
Kochaj a będziesz kochana
Czy wiesz, że na tę chwilę czekałem wieki
Czy wiesz, że będę Cię kochał
Jak słońce kocha kwiat,
Czy wiesz, że będę zawsze Twym cichym
Cieniem, będę Twą myślą 
I Twym marzeniem...
Lec cóż to - Ty odejść chcesz
Nie błagam, zostań choć jeszcze przez chwilę
Nie spychaj mnie na dno przepaści olbrzymiej
Zostań, kochaj - pomóż mi...
Nie bądź granitem
Który muszę rozbijać oskardem 
Mych słów rozpaczliwych
Bądź krwią, która płynie w mym sercu.
Z Tobą mi żyć
Bez Ciebie - umrzeć.
Czy wiesz...
C z y  T y   t o   w i e s z ? ? ? ? ? ?

1979r.

"Chciałbym..."

Chciałbym być trawą na łące
Ptakiem, bujającym w obłokach,
Kroplą rosy na liściu
Srebrzącą się w słońcu
Którą spijasz wargami
Spragniona.
Chciałbym być kwiatem
Który nosisz we włosach
Bransoletą, którą nosisz na ręce.
Księżycem jasnym, patrzącym w Twe oczy
Żywym blaskiem gorejące.
Liściem, który zrywasz nocą
Ziemią po której stąpasz.
Chciałbym...
Lecz to tylko marzenia...
Ty przecież nie istniejesz...
Choć jednak jesteś...
W mych marzeniach...
Wymyśliłem Cię
Siedząc na okręcie mych myśli
Płynącym przez bezmiar oceanu
Mej tęsknoty.
Czy słyszysz mój głos, dudniący echem wśród gór?
Tak to ja
Wołam Cię
Usłysz mnie!
Przyjdź, przyjdź,
Przytul mnie
Stań przede mną - szepnij
Jestem.
Tylko tyle chcę od życia
Czy za dużo...

1979r.

"Oczekiwanie..."

Idę przez życie sam.
Czekam na dzień
W którym los
Odmieni koleje mych dni,
Cierpię.
Me serce spowiła tęsknota.
Czekam.
Czekam tego dnia
W którym się zjawisz
Staniesz  -  powiesz
- to ja!
I od tej chwili
Będziemy razem przez życie szli.
Dzień za dniem
Noc za nocą.
Lecz jak długo jeszcze
Czekać mam?
Ile lat samotnie borykać się z losem?
Ile dróg samotnie przejść?
Może nawet Cię znam?
Może widziałem przelotnie w tłumie
Szarych ludzi
Snujących się wokół bez celu?
Nie wiem.
Daj znak, odezwij się
Ja czekam
I czekać będę nawet
Wieki...

1979r.

"Tęsknota..."

Tęsknię do wichru pędzącego przez step.
Tęsknię do szumu drzew i traw.
Tęsknię do świergotu ptaków,
I kumkania żab
O zmierzchu dnia.
Tęsknię do rąk Twych miękkich,
Tęsknię do ust Twych wilgotnych,
Tęsknię do Twych pocałunków,
Pieszczot gorących.
Tęsknię do spacerów przy księżycu,
Tęsknię do szumu fal bijących o brzeg,
Tęsknię do głosu rzeki płynącej wśród skał.
Błądząc po omacku szukam
Celu swych dni.
Czy znajdę go?
Odpowiedz mi.
Targany niepewnością - czekam.
Czekam na Ciebie.
Jak długo jeszcze
Jak długo?
ODPOWIEDZ MI!!

1979r.

"Samotność."

Samotność, cóż to jest?
Pustka? Nicość?
Bezmiar oceanu mego życia.
Dni bez wyrazu wlokące się w nieskończoność...
Jedno istnienie
Wśród tłumu bez twarzy
Szarych ludzi
Niosących z pokorą
Swe troski i cierpienia.
Drżący liść
Targany wichrem losu
I nie spełnionych namiętności
To ja.
Przyjdź, rozwiej mą samotność,
Przyjdź z różą we włosach,
Rozświetl blaskiem swych oczu
Mroczne korytarze
Mego życia.
Widzę już, jak idziesz
Wyciągasz rękę, coś mówisz i nagle...
Znikasz w całunie mgły czarnej
Otulającej szczelnie mój świat.
I znów samotny
Zagubiony
W szybko upływającym czasie
Wypełnionym po brzegi
Pustką...
Nicością...
SAMOTNOŚCIĄ...

1979r.

"Zamyślenia..."

Drżące me ręce
Na Twoich dłoniach
Chętnie położę.
Jestem bezradny
Bo kocham.
Mówię to głośno
chociaż się boję.
Możesz uczucia moje ocenić,
Kochać i drażnić,
Zadziwić też możesz,
Lecz ja poczekam
Na taką chwilę
Kiedy swą rękę
Do mojej włożysz
I powiesz:
Kocham...

1979r.

"Do Ciebie..."

Wdzięczny jest głos Twój i wdzięczna Twa mowa,
Tyś ma pochodnia w mrokach świata.
Kibić Twa sarnia, płeć biała, cukrowa.
Powiem, żeś jedwab - czas jedwab przepala.
Powiem, żeś łania, któż łań nie wychwala.
Powiem, żeś lilia - grunt zrodził powiedzą.
Powiem, żeś księżyc - księżyc noc rodzi.
A ja, słoneczny promień w Twym spojrzeniu widzę.
Ołtarzem moim domu Twego ściany.
Usta Twoje - świeży pąk różany,
Tyś perłą najczystszą, w morzach dalekich
Zrodzoną.
Ziarno miłości posiałaś w mą duszę,
Serce stęsknione cierpi katusze,
Choć kocham Ciebie, rozpaczać muszę.
Nie płacz,
Wystarczy, że ja się wzruszę.
I płaczę...

1979r.

 "Tęsknota..."

Tyle mi jeszcze dni pozostało,
Tyle mi jeszcze trzeba nocy,
Tyle mi jeszcze dróg do przebycia,
Tyle tęsknoty i oczekiwań,
Tyle pragnienia pocałunków,
Tyle wyśnionych spojrzeń w oczy.
    Oby miłości było tyle
    Ile pragnienia!
    Ile serca!
Kochanie moje,
Życie moje...
Tak bardzo czekam na znak od Ciebie,
Nie zwlekaj dłużej,
Błagam, pisz!!!!!

1979r.

"Wspomnienie..."

Idąc krętą drogą mego życia,
Krętą i stromą jak wąwóz skalny,
Patrzę przed siebie, wytężam wzrok,
Lecz wokół mrok i tylko mrok.
Spotkałem Cię nagle,
W upalną, letnią noc,
Twych jasnych włosów żagle,
I pocałunków moc.
Stałaś w blasku księżyca
Jak zjawa ułudna,
Postać Twa mnie zachwyca,
Jakaż byłaś cudna.
Chciałem dać Ci wszystko,
Szczęście i diadem z gwiazd,
Lecz miłość tylko błysła,
I poszła sobie w świat.
Czy wrócisz do mnie?
Czemu odeszłaś?
Czemu skazałaś mnie na samotność?
Wiosna minęła i lato przeszło
I miłość pierzchła,
I szczęście odeszło.
I tylko wspomnienia
Gorzkie i cierpkie,
Jak wino wytrawne
Zostały na długie
Wieczory jesienne.
Czemu odeszłaś,
Miłości ma piękna?
Czy wrócisz tu jeszcze?
Czy nigdy już więcej
Nie będę Cię czuł?
Ach, wróćże do mnie,
Nie odchodź już więcej,
Ach, zostań na wieki,
Weź mnie za rękę
I prowadź przez życie
Do kresu mych dni.

1979r.

"Za nami przeszłość..."

Siedzę w Twe dłonie wtulony,
Patrzę w jasną Twą twarz
Uśmiechu pełną.
Jestem na rozstajach życia.
Dwie drogi przede mną.
Pierwsza - wegetacyjną gnuśność wskazuje,
Nicość, samotność, nudę i spokój pozorny.
Na drugiej , TY, cała w bieli,
Z uśmiechem zachęcenia ręce wyciągasz.
Dalej - życie nowe, pełne trosk, radości,
I kłopotów dnia codziennego
Budzące tkliwość, serdeczność, miłość...
Czas, jak obłok płynący po niebie
Ucieka, bezpowrotnie mija.
Którą drogę wybrać mam,
Na wskroś przeniknięty głębią Twych oczu?
Idę jak ślepiec,
Daj rękę - poprowadź,
Bądź dobra, bądź miła
I kochaj...
Bądź mi przyjacielem.

1979r.

"Szczęście..."

Szczęście - cóż to jest?
Ciastko z kremem? Milion w Totka?
Ty?
Przyjaźń? Wierność? Dobroć?
Miłość??
TY?
Szary pionek ustawiony na szachownicy życia
Przesuwany palcem losu - marzę o swym szczęściu.
Wierna miłość? Dobra przyjaźń?
Dobra miłość? Wierna przyjaźń?
Ty.
Twoja skóra, spacer łąką, zapach traw?
Z Tobą - z inną - może sam?
Szczęśliwy - mówią o nim:
- Ma samochód, dobrą żonę,
Mówią o nim - właśnie, mówią,
A co w środku, w sercu, w duszy?
Gorycz, radość, smutek, śmiech?
Dasz mi to?
I to i to?
Powiedz szczerze - masz receptę,
Sprzedaj lek, cudowny lek,
Po nim świat nabierze barw
Jasnych i wesołych,
Bez kłopotów jak też skarg
Wypowiadanych niemym głosem
Przed samym sobą.
Jaki lek - pytasz mnie.
Swoją miłość!
Daj mi ją!
Proszę Cię!!

1979r.

"Radość..."

Radość - cóż to jest?
Uśmiech Twój - jeden gest,
Spojrzenie w oczy,
Czuły dotyk.
Każdy dzień - jedna chwila,
Każdy rok - jeden dzień.
Przemierzam bezmiar egzystencji
Szarej i codziennej  - z Tobą
Lżej...
Radość!
Chwile beztroskiego dzieciństwa,
Pieszczoty Matki,
Pieszczoty Twoje,
Takie same a jakież inne
Spływające miodem do mej duszy.
Chcę Ciebie.
Pragnę Ciebie.
Potrzebuję Ciebie.
Właśnie teraz, już, natychmiast,
Nim pęknie złota obręcz
Łącząca nasze serca,
Okuta w gwiazdy,
Posrebrzane sierpem księżyca.
Daj mi swą radość,
Rzuć precz chandrę,
Bądź mym marzeniem,
Bądź mą RADOŚCIĄ!

1979r.

"Dla..."

Zapomniałem Ciebie przez nadmiar trosk
codziennych.
Zapomniałem Ciebie w natłoku nic nie znaczących
zdarzeń.
Zapomniałem Ciebie schylony pod brzemieniem
bezsensu.
Zapomniałem Ciebie schowany w skorupie
bez marzeń.
Zapomniałem Ciebie...

Pamietałem Ciebie w codzienności radosnej
i prostej.
Pamietałem Ciebie z lat szkolnych w uśmiechu
filuternym.
Pamietałem Ciebie we wdzięcznym przechyleniu
głowy.
Pamietałem Ciebie w smukłej postaci
nastolatki.
Pamiętałem Ciebie...

Odnalazłem Ciebie w ciepłym spojrzeniu
oczu czarnych.
Odnalazłem Ciebie we włosach lśniących
jak dawniej.
Odnalazłem Ciebie w spojrzeniu filuternym
spod rzęs.
Odnalazłem Ciebie w promieniu słońca
igrającym na twarzy.

Odnalazłem Ciebie w rosie pachnącej poziomkami
o poranku radosnym.
Odnalazłem Ciebie w rozmowie ciepłej
od zainteresowania.
Odnalazłem Ciebie w kobiecie pięknej i dojrzałej
ale wcišż dziewczecej.
Odnalazłem Ciebie w uścisku ramion i zapachu
jedynym i słodkim.
Odnalazłem Ciebie...

Muszę zapomnieć Ciebie, bo czasu już mało...
Muszę zapomnieć Ciebie, bo co było nie wróci...
Muszę zapomnieć Ciebie, by nie łudzić się nadaremnie...
Muszę zapomnieć Ciebie, bo tak być musi...

2008r.

Gdzieś, kiedyś zasłyszane, zapisane...
 

"Oddalenie..."
(bodajże jest to polski tekst do piosenki Domenico Modugnio śpiewany przez M. Fogga)

Oddalasz się ode mnie każdą chwilą,
A czas narasta jak biegnąca fala,
Która porywa gdzieś tę naszą miłość,
Już i miłość się oddala.

Ja co myślałem, że mocniejszej nie ma,
Że jest jak słońce które się nie spala,
Dziś wiem, że się ode mnie też oddala,
Oddala tak jak Ty.

Oddalasz się ode mnie każdą chwilą,
A czas narasta jak biegnąca fala,
Z nim nasza miłość także się oddala,
Oddala tak jak my.

A jednak nigdy nie zapomnę tego,
Co w sercu żywym tliło się płomieniem,
Nim oddalenie co jak wiatr nadbiegło,
Swym tchnieniem zdmuchnęło go.

Oddalasz się ode mnie każdą chwilą,
A czas narasta jak biegnąca fala,
Z nim nasza miłość także się oddala,
Oddala tak jak my.

Parlando:

Żegnaj, moja miłości, żegnaj i wspomnij czasem o mnie,
Pamiętaj jak bardzo Cię kiedyś kochałem, kochałem Cię, pamiętaj o tym.
Żegnaj, moja miłości!

Oddalasz się ode mnie każdą chwilą,
A czas narasta jak biegnąca fala,
Z nim nasza miłość także się oddala,
Oddala tak jak my

"Mały książę."
(piosenka z repertuaru Katarzyny Sobczyk)

Parlando:

Gdzie jesteś, mały książę,
Gdzie odszedłeś z mej książeczki kart,
Czy po pustyni błądzisz znów,
Rozmawiasz z echem pośród skał?

Czy tam, gdzie świeci złoty wóz,
Oglądasz ziemię w swoich snach,
Gdzie pozostała z dawnych dni,
Niby wspomnienie - bajka ta.

W maleńkiej róży kochał się,
Książe na jednej z wielu gwiazd,
Nie widział przedtem innych róż,
Kiedy w daleki poszedł świat.

Na ziemi zwątpił w miłość swą,
Tę najpiękniejszą z wszystkich snów,
Bo jak miał w jednej kochać się,
Gdy ujrzał park z tysiącem róż.

Parlando:

Nie wierz swym oczom - szepnął wiatr,
Jeżeli kochasz - sercem patrz.

Zrozumiał wtedy książę to,
Że tylko jedna w świecie jest,
Ta którą kochał wszystkie dni,
I wrócił znów do róży swej.

Gdzie jesteś, mały książę, gdzie,
Odszedłeś z mej książeczki kart.
W świecie, gdzie nikt nie kocha róż,
Na zawsze ktoś pozostał sam...
W świecie, gdzie nikt nie kocha róż,
Na zawsze ktoś pozostał sam...

"Dobra miłość"
(słowa: E.Grochowiecka, wykonanie: Andrzej i Eliza)

Dobra miłość między nami,
Tak delikatna jak aksamit.
Taka piękna, jak witraże,
Prowadzi marzeń ogrodami.

Wiodą nas jej ślady,
W posiwiałe sady,
W pól rozległych bezkres,
Gdzie nie kłamie serce.

Ale już odchodzi,
Ten dzień co ją zrodził.
Już go los odmienił,
Przesłoniły cienie.

Tak bardzo bym chciała,
Raz jeszcze usłyszeć,
Pulsującą ciszę, która nas zjednała,
Która nas uczyła jak przywołać miłość,
Jak z jej rąk wywróżyć,
Czy zostanie dłużej.

Dobra miłość między nami,
Czy oprócz Ciebie ktoś ją da mi?
Taką czułą, taką wierną,
Kto znajdzie perły między łzami.

Wiodą nas jej ślady w posiwiałe sady,
W pól rozległych bezkres gdzie nie kłamie serce,
Ale już odchodzi, ten dzień co ją zrodził,
Już go los odmienił, przysłoniły cienie.

Tak bardzo bym chciała 
Raz jeszcze usłyszeć
Pulsującą ciszę która nas zjednała,
Która nas uczyła, jak przywołać miłość,
Jak z jej rąk wywróżyć, czy zostanie dłużej.
Znów dziś mi się śniła nasza dobra miłość...

"Beata"
(chyba najbardziej znany utwór Janusza Laskowskiego)

Siedem dziewcząt z Albatrosa, Tyś jedyna,
Dziś pozostał mi po Tobie smutek, żal...
Miałaś wtedy siedemnaście lat, dziewczyno,
W Augustowie pierwszy raz ujrzałem Cię.
A na imię miałaś właśnie Beata,
Piękne imię, musisz przyznać, miła masz.
Zabierałem ją co dzień na fregatę,
By miłością swą upajała mnie.
Minął dzionek, słońce zaszło za jeziorem,
I fregaty kontur ukrył się za mgłą.
Na fregacie byliśmy znów sami,
A na brzegu ktoś nucił piosnkę tą.
Już od dawna Ciebie nie widziałem,
Tak mi smutno jest beż Ciebie, tak mi źle,
Lecz myślę, że kiedyś się spotkamy,
W Augustowie, tam nad Newskiem białe dnie.
Te wspomnienia w mej pamięci pozostaną,
I na zawsze schowam w sercu je...
Bo jestem Beatko, zakochany,
Pragnę z Tobą jeszcze kiedyś spotkać się...
Bo jestem, Beatko, zakochany,
Pragnę jeszcze kiedyś z Tobą spotkać się...

"Droga do Ciebie"
(piosenka chyba Czerwonych Gitar ale mogę się mylić)

Tyle jest dróg, tyle jest dróg,
Powiedz mi, która z nich do Ciebie.
Czy któraś z nich jest właśnie tą,
Czy drogi nie ma i nie będzie?
Tyle jest dróg, tyle jest dróg,
Powiedz mi którą pójdę z Tobą?
Bo gdybym miał iść dalej sam,
Wszystko mi jedno jaką drogą.
Jeszcze w życiu wiele razy,
Na rozstajnych staniesz drogach,
Gdzie dwa różne drogowskazy,
Głupie serce, mądra głowa.
Gdy wybierać przyjdzie kiedyś,
Miedzy sercem a rozumem,
Wiele trzeba,
Aby sercem uczuć dumę...

"Sugar baby love"
(polskie słowa do piosenki zespołu The Rubbets)

Jesteś tylko w snach, jesteś tylko w snach,
Tak daleka, bliska tak.
Znam Cię z moich snów, tylko znam ze snów.
Czy istniejesz, nie wiem.
I co noc po świt, moją mi się śnisz, właśnie Ty.
Gdy przychodzi sen, zawsze zjawiasz się,
Ale tylko we śnie.
A dzień jest pusty, chłodny, smutny, samotny.
Bo ty zmieniasz się świtem, w niespełniony sen.
Jesteś tylko w snach,
Czy istniejesz, nie wiem.
Dziewczyno, dziewczyno z moich snów,
Jeśli istniejesz realnie, przyjdź bez snu,
Opuść moje sny i prawdziwa przyjdź,
Złam granice snu.
Złam granice snu.

"Good by my love"
(polskie słowa do piosenki Demisa Roussos'a)

Śpiewa wiatr,
Nam rozstania pieśń,
On wie,, że opuszczam Ciebie dziś.
Chcesz, to płacz,
Będę płakał też,
Lecz już nie zmienię nic.

Już czas najwyższy czas,
Obudzić się ze snu
W dwie różne świata strony pójść.
Już czas najwyższy czas,
W przeciwne strony iść,
Nim któryś z rzędu smutny świt
Przemieni nas.

Milion gwiazd,
Ponad głową mam,
Ich ślad wyznacza milion dróg.
Idę w świat,
Ale dobrze wiem,
Powrócę kiedyś tu.

Już czas najwyższy czas,
W przeciwne strony iść,
Nim któryś z rzędu smutny świt
Przemieni nas.

 Jeśli chcesz wykorzystać któryś z zamieszczonych tu tekstów, napisz.

 

Przeczytałeś wszystko? - to wracaj. HISTORIA POLSKIEJ MOTORYZACJI - STRONA GŁÓWNA KILKA SŁÓW O AUTORZE STRONY